Relacja z Nocy Sów 2018 - Przygodzice

Imię i nazwisko Przewodnika: Waldemar Blaźniak

Organizacja/Instytucja: Nadleśnictwo Antonin

Współorganizator: Robert Kaczmarek (lokalny ornitolog)

Miejsce wydarzenia: Nadleśnictwo Antonin (Ośrodek edukacji leśnej w Domku księcia Wilhelma), Antonin, ul. Wrocławska 11, 63-421, Przygodzice

Termin: 2018-03-23

Liczba uczestników: 71

O godzinie 18.30 spotykaliśmy się w ośrodku edukacji leśnej w Antoninie, gdzie informowano wszystkich zebranych, że pomysłodawcą i koordynatorem ogólnopolskim "Nocy Sów" jest stowarzyszenie Ptaki Polskie. "Miłośnikom sów" przekazano garść informacji na temat tej grupy ptaków w formie prezentacji (Waldemar Blaźniak). Uczestnicy dowiedzieli się, że w Polsce można spotkać 13 gatunków sów, z czego 10 to gatunki lęgowe. Największą sową występującą w Polsce jest puchacz (porównywalny z orlikami - może dlatego jego angielska nazwa to Eagle Owl) a najmniejszą sóweczka (wielkość wróbla). Poznali biologię oraz zwyczaje poszczególnych gatunków, a także sposoby ich ochrony. Wyjątkowym wydarzeniem tegorocznych "Nocy Sów" był pokaż żywych sów z hodowli sokolnika z Szubina Damiana Kwiatkowskiego, który uświetnił wydarzenie zaprezentowaniem kilku gatunków: pójdźki, płomykówki czarnej, puchacza, puszczyka i dalekiego kuzyna - puszczyka paragwajskiego. Zaproszony gość przedstawił uczestnikom charakterystyczne cechy sów - ptaków drapieżnych oraz przybliżył pracę sokolnika. Opowiedział o zwyczajach poszczególnych gatunków, ich zachowaniu i wymaganiach w hodowli oraz czym się żywią. Zdradził sekrety oswajania i tresury tych pięknych ptaków. W specjalnej rękawicy chroniącej przed ogromnymi szponami zainteresowani przyszli "sowiarze" mogli potrzymać sowę. Dostarczyło to wszystkim niezapomnianych wrażeń. Gdy zapadła już na dobre noc, wszyscy uzbrojeni w odblaski i latarki ruszyliśmy w skupieniu i w ciszy w teren ... ścieżką w rezerwacie przyrody "Wydymacz". Ze strony nadleśnictwa za bezpieczeństwo odpowiadały koleżanki Klaudyna Jędrasiewicz i Malwina Fikus oraz koledzy Bartosz Maciak, Michał Zeissel i Przemysław Pikiński. Dla wielu osób, szczególnie dzieci, już samo nocne spacerowanie po ciemnym lesie było dużym przeżyciem. Niestety w lesie panowała cisza. Żadna sowa nie chciała się odezwać, więc po pewnym czasie przewodnik spróbował wywabić puszczyka za pomocą głosu samca włączanego z nagrania. W trakcie stymulacji głosowej zaczął odzywać się zaniepokojony obecnością "intruza" puszczyk.

Galeria