Puszczyk mszarny

Great Gray Owl | Strix nebulosa

Jedna z największych sów, która wielkością ustępuje jedynie największym puchaczom. Charyzmatyczna, po prostu piękna, o hipnotyzującym, neonowo żółtym spojrzeniu, które podpowiada, że Puszczyk Mszarny chętniej operuje w świetle dziennym, niż w środku nocy.

To ptak Dalekiej Północy – mieszkaniec tajgi – począwszy od Skandynawii, przez całą Syberię, aż po wschodnie wybrzeża Kanady. Do tego mała, reliktowa populacja wysoko w górach, skąd inąd słonecznej Kalifornii. W Polsce tylko na pojedynczych stanowiskach w rejonie Puszczy Białowieskiej, a ostatnio również na Polesiu Lubelskim – łącznie najwyżej 8 par.

Pomimo imponujących rozmiarów, Puszczyk Mszarny, to specjalista od małych gryzoni, które potrafi precyzyjnie namierzyć nawet pod sześćdziesięciocentymetrową pokrywą śniegu. Jest to możliwe dzięki fantastycznemu słuchowi. Stąd też ogromna szlara, czyli charakterystyczny dla sów układ specjalnych piór wokół dzioba i oczu, które ptaki mogą regulować specjalnymi mięśniami, a które działają niczym antena satelitarna: wyłapują sygnały (w tym przypadku dźwiękowe) i kierują je do uszu położonych pod szlarą. Gdy Puszczyk namierzy mysz czy nornika przemykającego pod śniegiem, spada na niego z wyciągniętymi przed siebie stosunkowo długimi nogami, zakończonymi ostrymi szponami. W razie potrzeby siła uderzenia może być tak wielka, że kruszy oblodzenie na śniegu, które utrzymałoby dorosłego człowieka! Nic dziwnego, że Puszczyki Mszarne potrafią dobrać się nawet do gryzoni ukrywających się w swoich norach pod powierzchnią ziemi.

Puszczyki Mszarne, to jedyni wśród naszych sów specjaliści żywieniowi. Żeby żyć i normalnie funkcjonować potrzebują codziennych porcji małych gryzoni – przede wszystkim norników. Gdy ich zabraknie, ptaki poszukają innej zdobyczy, ale będzie to rozwiązanie tylko na krótką metę. Długotrwałe załamanie populacji ich ulubionych gryzoni zmusi je do migracji lub, w przeciwnym razie, narazi na śmierć. (Jeszcze jeden dowód na to, że w przyrodzie wszystko jest ze sobą połączone i współzależne.)

Gdy z kolei rok jest dobry i dookoła pełno norników, sowy te okazują się wyjątkowo tolerancyjne i zakładają gniazda bardzo blisko siebie. Więcej: podloty z sąsiedzkich gniazd czasem łączą się w szkółki, którymi solidarnie opiekują się wszyscy rodzice.

Puszczyki Mszarne mają jeszcze jedną, niezwykłą jak na sowy cechę – prawie że budują gniazda! A w każdym razie solidnie porządkują miejsce pod przyszłe gniazdo: usuwają z niego wszelkie brudy i odpadki oraz często wyściełają drobnymi gałązkami, korą, mchem, a nawet kępkami sierści jeśli są dostępne.